Synaj PDF Drukuj Email
zdjecia

 

Refleksje po pielgrzymowaniu do Ziemi Świętej, VI - VII 2009 

autor opowiadania: Agnieszka Kalata 

część II  

 

Na półwyspie Synaj spędziliśmy pierwsze chwile

z pewnością pątnicy wspominają je mile.

Wszystko było inne: temperatury, pożywienie,

zwierzęta, roślinność, ludność zamieszkująca otoczenie.

Więc podobnie jak słońca promienie

nieustannie towarzyszyło nam zdziwienie.

W klasztorze świętej Katarzyny oglądaliśmy Krzew Gorejący

miejsce rozmowy – Mojżesza z Panem Bogiem – upamiętniający.

Góra Synaj wznosi się za klasztoru murami

można na nią wejść lub wjechać camel’ami.

Wspinaczka w ciemnościach nocy się odbywała

by nasza grupa, na szczycie wschód słońca oglądała.

Podobnie jest w życiu, póki kroczymy swymi ścieżkami

błąkamy się w ciemnościach – nawet latami.

A gdy Pana Boga do życia zapraszamy

inaczej to wszystko przeżywamy,

bo wtedy serce wypełnione jest nadzieją

i kroki pod górę, coraz mniej się chwieją.